NIE NALEŻY CI SIĘ SZACUNEK

7HEM3DAZ8W

Nikomu się nie należy, obojętnie czy jest osobą starszą, niepełnosprawną weteranem wojennym, kobietą w ciąży, profesorem, nauczycielem, rodzicem, czy funkcjonariuszem publicznym. Szacunek nie przychodzi sam; nie jest to coś, co otrzymujemy jako bonus do życia po osiągnięciu któregoś levelu czy wykonaniu konkretnej misji. Szacunku nie otrzymuje się za nic, nie powinien tez być wynikiem strachu i lęku, ale nagrodą za coś, co wzbudziło podziw, za odpowiednie zachowanie i traktowanie innych ludzi.

Wymaga się ode mnie szacunku dla nauczycieli tylko i wyłącznie z uwagi na pełnione przez nich funkcje. Mimo tego, że ów nauczyciel nie potrafi uczyć (i nie chodzi mi o to, że ludzie są głupi i nawet nie starają się czegoś zrozumieć, ale o to, że profesor zwyczajnie nie potrafi  i nawet nie stara się czegoś wytłumaczyć; naprawdę jest spora różnica między nauczycielem który przychodzi do pracy bo musi, a takim, który lubi pracować ze studentami i przekazywać im wiedzę), mimo tego że faworyzuje kilku wybranych uczniów a reszta zupełnie go nie interesuje. Moja chemica była właśnie taka. Wystawiała oceny za nazwisko, lekcję prowadziła dla dwóch osob, które rozumiały materiał, a reszta miała siedzieć cicho i nie przeszkadzać. Autentycznie szanowałam z kolei mojego nauczyciela fizyki, który traktował uczniów jak równych sobie, można z nim było normalnie porozmawiać i jeszcze materiału nauczył tak, że wszyscy wiedzieli o co chodzi. Na fizykę chodziłam zawsze z ochotą, nie mogąc się jej doczekać, chemię omijałam jak tylko mogłam, nazywając nauczycielkę dziesiątkami różnych synonimów. Zaś o profesorze fizyki mogę z czystym sercem powiedzieć, że był spoko i żałuję, że już mnie nie uczy.

Wymaga się ode mnie szacunku do osób starszych, ale nie każda osoba starsza na ten szacunek zasługuje. Nie ustąpię miejsca w autobusie komuś, kto zamiast grzecznie o to miejsce poprosić (bo np. czytam i nie interesuje się tym kto wsiada i wysiada na kolejnych przystankach) stoi za moimi plecami i narzeka na niewychowaną młodzież. Nie przepuszczę w kolejce starszej osoby, która krzyczy głośno i awanturuje się, bo jej się przecież należy. No, właśnie sęk w tym, że nie należy.

Wymaga się od chłopców szacunku dla kobiet. Nie dziwię się im, że ich nie szanują, skoro cześć dziewczyn to puste wytapetowane lale niereprezentujące sobą żadnych wartości. Szacunek do matek? Nastoletnia matka, która o swoim dziecku mówi „ten bachor” i jest ono dla niej jedynie przeszkodą w pójściu na imprezę nie zasługuje na szacunek, ani od swojego dziecka ani od nikogo. Szacunek do ojców? Do ojca, który nie interesuje się własnym dzieckiem, porzucił matkę gdy dowiedział się, że jest w ciąży, nie chce płacić alimentów albo myśli ze pięciominutowa rozmowa przez telefon kilka razy do roku będzie idealnym wypełnieniem rodzicielskich obowiązków? No sorry, ale nie.

Rodzic który nadużywa swojej władzy wobec dziecka tez na szacunek nie zasługuje. Wychować nie znaczy tyle co narzucić dziecku swoją wolę i przekonania, ale nauczyć co jest dobre a co złe. Pokazać różne opcje, przedstawić różne poglądy i pozwolić samemu zdecydować; traktować dziecko jak człowieka w wersji kompaktowej, a nie kogoś, kto nie potrafi sam myśleć i trzeba mu ten sposób myślenia narzucić. Nie będę szanowała rodzica, który mówi mi w co mam wierzyć, z kim wolno mi się przyjaźnić i jakie wolno mi wyrażać opinie. Nawet jeżeli byłby to mój własny rodzic. Na szczęście nie jest.

Nie szanuję ludzi, którzy nie szanują mnie dlatego, że mam inne poglądy. Jeśli jedna osoba lubi fioletowy a druga żółty kolor to raczej wojny między nimi nie będzie, ale gdy rozmowa schodzi na poważniejsze tematy a mój rozmówca zacznie mnie obrażać, bo jestem bezmyślna, bezduszna i hipokrytyczna dlatego, że lubię sobie zjeść schabowego na obiad, to mój poziom szacunku dla drugiej osoby automatycznie spada do zera.

To też nie chodzi o to, żeby traktować kogoś jak szmatę, bo nie zrobił jeszcze niczego, za co mógłbyś go podziwiać czy szanować. Wiecie na czym polega system punktowego zachowania w szkołach? Na początku roku szkolnego uczeń startuje z zachowaniem dobrym. Setka punktów na koncie i w zależności od tego co robi i jak się zachowuje po kilku miesiącach może być tych punktów mniej lub więcej. Ten system bardzo dobrze przekłada się na szacunek do ludzi. Kiedy kogoś poznajesz zakładasz, że jest spoko. Szanujesz jego człowieczeństwo i nie sprowadzasz go do poziomu gówna pod butem. Ten ktoś w miarę spędzanego z Tobą czasu może albo sprawić, że Twój szacunek do niego wzrośnie, albo osiągnie wartość ujemną.  A kiedy osiągnie wartośc ujemną nikt nie ma prawa wymagać od Ciebie szacunku dlatego, że przed nazwiskiem może sobie wpisać magister inżynier, albo jest od Ciebie kilkadziesiąt lat starszy.

Nie daj sobie wmówić, że musisz szanować jakąś osobę „bo tak”, nawet gdy ona ewidentnie nie szanuje Ciebie i nie zachowuje się jak ktoś, komu ten szacunek się należy. Szanuje się jednostkę za jej określone czyny a nie ogół, za osiągnięcie pewnego wieku czy posiadanie pewnego statusu społecznego. Każdy człowiek musi sobie na szacunek zasłużyć, nic w życiu nie jest przecież za darmo.

Jeśli spodobało Ci się w Podziemiu,  zachęcam do zostania na dłużej. Miejsca jest dosyć.Tutaj możesz podnieść kciuk w górę i pokazać, że podoba Ci się moja twórczość, oraz być na bieżąco z nowymi wpisami.

Reklamy

18 uwag do wpisu “NIE NALEŻY CI SIĘ SZACUNEK

  1. Myślę, że są różne rodzaje szacunku. Kogoś możemy szanować bardziej lub mniej od tego „standardowego poziomu punktów”, ale nigdy nie powinniśmy okazywać braku szacunku. To po prostu wtedy źle świadczy o nas. Przynajmniej tak mnie nauczono.

    Polubione przez 1 osoba

    • No właśnie mi tego nigdy nikt nie wpajał. Albo wpajał, ze średnim skutkiem, nie pamiętam nawet. No ale serio, nie moge okazać braku szacunku komuś, kto traktuje mnie jako gorszego od siebie i odnosi się do mnie z bezpośrednią lub pośrednią pogardą? Przez bezpośrednią rozumiem gdy ktoś prosto w twarz w rozmowie wyzywa mnie od głupich i debili, a pośrednią… Gdy na przykład ktoś stwierdzi, że wszystkie osoby w dredach to brudy, śmiecie i roznoszą wszy i nie warto się z takimi zadawać.

      Polubienie

      • Nie jestem z gatunku ludzi, którzy znoszą wszystkie upokorzenia z podniesioną głową i nic sobie z nich nie robią. Nie dam sobą bezkarnie pogardzać i jeśli ktoś chce, żebym okazała mu szacunek niech okaże go również mi. Proste 😉 Nie będę dobrą samarytanką kochająca wszystkich i na nienawiść odpowiadającą miłością, bo dla mnie to krzywdzące i niesprawiedliwe.

        Polubione przez 1 osoba

      • Olanie kogoś, kto wyzywa Cię od głupich w momencie kiedy wiesz, że głupia nie jesteś, w mojej ocenie jest przejawem obojętności. Nie chodzi o okazanie jemu szacunku. Tylko okazanie szacunku sobie, nie dając się zniżyć do poziomu mułu wdając się w pyskówkę bezsensowną. Na niektórych szkoda zarówno miłości jak i nienawiści. Bo nienawiść też jest uczuciem. Dla takich najgorsza do zniesienia jest obojętność.

        Polubione przez 1 osoba

  2. Mnie też wpajano szacunek do nauczycieli, ludzi starszych, ciotek, których nie lubię itd., co po części sprawiło moje zahukanie w szkole, bo „musisz każdego szanować”. W końcu coś we mnie pękło i zaczęłam traktować ludzi tak, jak oni mnie. Jeszcze się na tym nie przejechałam i mam nadzieję, że jeszcze długo nie przejadę.

    Polubienie

  3. A najważniejsze? To mieć szacunek do samego siebie. Nie robić niczego wbrew sobie, bo komuś mogłoby być lepiej jakbyśmy zachowali się inaczej. Nie żyć tak, jak chcieliby tego inni… Nie ulegać modzie. Nie mieć własnego głosu, tylko krzyczeć jak papuga… Tylko działać, żyć, tworzyć po swojemu. W zgodzie z samym sobą.

    Polubienie

    • Bardzo popularne jest hasło, że jak chcesz zmienić świat, to musisz zacząć zmiany od siebie, bo inaczej się nie da. Parafrazując- jak będziesz w stanie szanować innych, nie szanując siebie? Zgadzam się z Tobą 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  4. W większości przypadkach powiedziałabym: Amen, ale jest jedno ale. Kobietom w ciąży za sam fakt dźwigania ciężaru dla ludzkości, należy się wielki SZACUN. Jak już urodzi, to oczywiście wraca na poziom: „Bo na szacunek, to trzeba sobie zasłużyć” :P.

    Polubienie

  5. Z tym, że szacunek nie oznacza zgadzanie się na wszystko, niewyrażanie swojej opinii i przytakiwanie. Szanować należy każdego – jako człowieka, osobę żyjącą pod tym samym niebem. To taka, naprawdę bardzo niekolizyjna forma między miłością, a niechęcią.

    Polubienie

    • A gdzieś napisałam, że szacunek to zgadzanie się na wszystko? Napisałam, że „nie szanuję ludzi, którzy mnie nie szanują dlatego, że mam inne poglądy”. Jesli ktoś wyraża swoją opinię w sposób grzeczny i kulturalny, nie obrażając przy tym mnie ani mojego sposobu myślenia, to okej.
      I tak samo, napisałam, żeby szanować czyjeś człowieczeństwo i nie sprowadzac go do poziomu gówna pod butem na samym początku znajomości.
      Ja po prostu wyraziłam sprzeciw wobec stwierdzenia, iż „wypada kogoś szanować” mimo że ten ktoś ewidentnie nie szanuje nas.

      Polubienie

  6. Z tym szacunkiem to jest pewien problem: każdy go chce, nie zawsze sam dając go od siebie. W sumie zgadzam się z tym, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć i też stosowałam taką zasadę. Czy to w szkole czy w pracy czy na uczelni. Sorry, ale to nie jest jakiś skill dodawany po urodzeniu, jeśli ktoś zachowuje się nie tak jak powinien w mojej ocenie albo nic sobą nie reprezentuje, to czemu mam się liczyć np. z jego zdaniem czy godzić na jakieś zachowanie wobec mnie? Bo jest starszy? Bo podobno mądrzejszy? Bo to mój krewny?
    Wkurza mnie właśnie to mylne przekonanie, że jakieś grupy są uprzywilejowane ad hoc i pal licho awantury w sklepie, bardziej mnie irytuje, gdy ktoś to wykorzystuje w pracy, towarzysko, czy w jakimś miejscu publicznym i mam wrażenie, że powoływanie się na szacunek, to coraz częściej pretekst do zamykania dyskusji, takie (szczególnie w kontekście starszych osób), powiedzenie „zamknij się, to ja mam rację i kropka” i nawet obok właściwego szacunku nie stoi.

    Polubienie

Podziel się swoją opinią

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s