STRACIŁAM DZIEWICTWO Z WIBRATOREM

wibrator

Ileż to ja się nie nasłuchałam i nie naczytałam historii o tym w jaki sposób można stracić dziewictwo. Z wibratorem można. Pół biedy jeśli to faktycznie wibrator, a nie ogórek z warzywniaka za rogiem czy innych obłych kształtów przedmiot; swoją drogą kreatywność dziewczyn podczas szukania substytutów dildo jest zaskakująca. Z tamponem też można. Podczas robienia szpagata, tańczenia. I, uwaga, moja ulubiona- podobno prawdziwa; po nadzianiu się na słupek od płotu w wieku pięciu lat. Też można.

I w drugą stronę. Można regularnie uprawiać seks analny i oralny, praktykować wszelkie zabawy palcami i nadal dumnie obnosić się z tym, że dziewicą się jest- do stosunku przecież nie doszło.

Ustalmy jedną rzecz. Utrata dziewictwa nie ma nic wspólnego z tym, czy błona dziewicza została przerwana czy nie. Nie chodzi o parę kropel krwi na prześcieradle ani o naderwanie kawałka tkanki w ciele dziewczyny. Dziewictwo w ogóle nie ma nic wspólnego z biologią. Niektóre dziewczyny patrzą na to od strony czysto technicznej zupełnie jakby żyły w kraju, w którym obecność błony dziewiczej ma im zapewnić „lepsze życie” u boku cholernie bogatego i starszego o dwadzieścia lat faceta a jej brak skazać na odrzucenie przez rodzinę. Prawdziwe dziewictwo nie siedzi kilka centymetrów od ujścia pochwy, ale w psychice.

Często chodzisz na imprezy i nierzadko kończą się one w łóżku, ale facet zawsze słyszy od Ciebie: „jestem jeszcze dziewicą, więc w grę wchodzi tylko anal”? Jesteś z chłopakiem od jakiegoś czasu, uprawiacie seks oralny i zamierzacie spróbować analnego, ale z utratą dziewictwa chcesz poczekać do ślubu i jesteś dumna ze jeszcze go nie straciłaś? Mam złą wiadomość. Nie jesteś dziewicą.

Lubisz chwalić się tym, że nie jesteś już dziewicą- ale o tym, że stało się to podczas zbyt intensywnego treningu a z chłopakami nie robiłaś nic poza pocałunkiem już nie wspomnisz? Pomijając fakt, że nie ma się czym chwalić, mam złą wiadomość. Zgadłaś. Jesteś dziewicą.

To czy straciłaś dziewictwo, kiedy, z kim, jak i gdzie jest tylko i wyłącznie Twoja indywidualną sprawą; jego posiadanie ani jego brak nie są powodem do dumy, czymś czym można się pochwalić wśród znajomych- jasne, możesz opowiedzieć to co masz do opowiedzenia jeśli chcesz, ale nie musisz się tym chwalić- ani tym bardziej kryterium pod którego względem masz być oceniana. Co więcej jest to sprawa indywidualna każdej dziewczyny; są takie, dla których bardzo liczą się okoliczności pierwszego stosunku i czekają z tym jak najdłużej, aby uczynić ten moment czymś wyjątkowym, a są takie, dla których pierwszy raz nie będzie niczym szczególnie związanym z przywiązaniem i big love story, jedynie zaspokojeniem ciekawości, doświadczeniem czegoś nowego i nieznanego.

I niech mi który tylko spróbuje w komentarzach powiedzieć, że dziewczyny myślące w taki a taki sposób są gorsze od tych i tych. Sprawa indywidualna, powiedziałam- jej dziewictwo, jej ciało, jej sprawa; chce czekać do ślubu, niech sobie czeka, chce spróbować seksu w wieku czternastu lat- a niech, kurwa, próbuje. Ma moją pełną aprobatę pod warunkiem, że robi to odpowiedzialnie i z głową, czyt. edukowała się seksualnie poza lekcjami wychowania do życia w rodzinie i wie, że ginekolog to nie dentysta (dentystę można sobie odpuścić, ginekologa niekoniecznie) oraz do czego służy kondom. I że to fajniejsze niż naturalne metody planowania rodziny.

W każdym razie w obu przypadkach przerwanie błony nie ma żadnego znaczenia. Liczą się emocje i uczucia, choć niekoniecznie- jak właśnie w drugim z opisanych wyżej przypadków- wielka miłość i oddanie. Obecność błony lub jej brak ma znaczenie tylko wtedy gdy chcemy coś komuś na siłę udowodnić.

PS. Po zrobieniu dokładniejszego researchu przed publikacją tego posta stwierdzam, że obecność błony nie ma w sumie żadnego znaczenia. Japończycy wyprodukowali sztuczną błonę dziewiczą. True story. Poza tym, można ją zrekonstruować chirurgicznie, jeśli ktoś ma taki fetysz. Można ją chirurgicznie naciąć- gdyby okazała się naprawde gruba i istniałoby ryzyko, że pierwszy stosunek będzie naprawdę bolesny. Niektóre dziewczynki rodzą się bez niej. Można jej wcale nie przerwać podczas pierwszego stosunku -bo ma małego, bo nie ta pozycja, bo się tylko rozciągnęła, zamiast pęknąć. To tylko kawałek śluzówki, nikomu do niczego niepotrzebny, nie pełniący żadnej ważnej biologicznej funkcji.

Zdjęcie: wallhaven
Spodobało Ci się w Podziemiu? Zachęcam do zostania na dłużej. Miejsca jest dosyć. Tutaj możesz podnieśc kciuk w górę i pokazać, że podoba Ci się moja twórczość, oraz być na bieżąco z nowymi wpisami.

Reklamy

21 uwag do wpisu “STRACIŁAM DZIEWICTWO Z WIBRATOREM

  1. Cały seks jako taki wydaje się być strasznie popularny wsród niektórych. Gdzie, z kim i jak. Swego rodzaju przechwalanie się – nie rozumiem tego. To na tyle intymne i osobiste przeżycie, że powinno zostać między dwojgiem ludzi. Nie ważne czy to pierwszy czy setny raz.

    Polubienie

    • Seks powoli przestaje już być tematem tabu- na szczescie- a ja sama nie widzę nic złego w tym, że koleżanka podpyta koleżankę o coś związanego z tym tematem, czy w tym, że jedna się drugiej zwierzy jesli czuje taką potrzebę. Nie trzeba sobie od razu opowiadać wszystkich szczegółów, ani tymbardziej wychodzić na salony i mówić o tym w większym gronie.

      Polubienie

      • Bardziej chodziło mi o takie przechwalanie się, chamskie komentowanie. Nie mam nic przeciwko zapytaniom, poradom czy też cichym, zabawnym anegdotkom przekazywanym w sekrecie najlepszej przyjaciółce. Ale racja, nie uwzględniłam tego. Pisałam tylko o związku. Mój błąd. 😉

        Polubione przez 2 ludzi

  2. Jakiś czas temu spotkałem się z infantylnym określeniem „półdziewictwo” i wyraźnie był to neologizm sklejony naprędce na potrzeby konkretnego w tamtej chwili tematu, by określenie to było maksymalnie niejasne i stanowiło o przekazie „nie powiem Ci wprost, domyśl się”.

    Wydaje mi się, że to tajemnicze półdziewictwo było właśnie niczym innym, jak dokładnie tym, co opisałaś w drugim akapicie i ten neologizm brzmi teraz troszkę jak spowiedź, w której dziewczyna zaciekle broni swej (że tak to nazwę) czystości udowadniając ją w stylu „uwierz mi na słowo”, ale jednak pewne zajścia łamiące „psychiczne dziewictwo” pomija w pełni celowo jedynie napomykając o nich skrycie w przedrostku „pół”.

    Ale pomijając – szczerze współczuję tym, które pożegnały cnotę przez totalny przypadek. Przecież… Na wudeżetach nikt nie wspominał, że kozioł gimnastyczny może być tym pierwszym i jedynym. :v

    Polubione przez 1 osoba

    • No to też przecież pisze własnie, że takie „straciłam dziewictwo ćwicząc” to pieprzenie, bo dziewictwo z błoną niewiele ma wspólnego 🙂
      Swoją drogą z określeniem „póldziewica” się nie spotkałam jeszcze. Świat mnie każdego dnia zaskakuje.

      Polubione przez 1 osoba

  3. Ejmen sista! Rozbraja mnie jak laska, która się puszcza w wieku, w którym ja się dopiero mamy o zgodę na pierwsze nocowanie u koleżanki pytałam, twierdzi, że jest dziewicą. Może i fizycznie jest, bo ma „gdzieś tam” kawałek tkanki, ale mentalnie to już na 100% nie jest. Są takie rzeczy, które dziewczyna robiąc z facetami momentalnie dyskwalifikuje się z ligi „niewinnych”. Oszukiwać można siebie samą, że wciąż się jest nietkniętym aniołeczkiem, a tymczasem wszyscy widzą, że szmata jest wciąż tylko szmatą.

    Polubione przez 3 ludzi

  4. ~ I, uwaga, moja ulubiona- podobno prawdziwa; po nadzianiu się na słupek od płotu w wieku pięciu lat. Też można. ~ No to mnie aż przybiło do fotelu, odtąd też moja ulubiona historia 🙂
    Tak czytałam twój tekst i przed oczami jedyne, co mi się pokazywało, a raczej kto, to dzisiejsze gimnazjalistki. Dosłownie… Czasami słyszę to i owo w różnych miejscach, nawet nie trzeba udawać, że się nie słyszy, przecież tak głośno dwie ‚kobiety’ rozmawiają. Niektóre potrafią takie rzeczy opowiedzieć, że mimowolnie przewracam oczami i mam ochotę znaleźć się gdzieś indziej, byle nie przy tej rozmowie. Społeczeństwo młodnieje, przychodząc do gimnazjum uważają, że przeszli przez próg dorosłości, przecież to już wyższa szkoła niż podstawówka, mi wolno wszystko w większych ilościach. Dziewictwo stracone przez 12latkę to pół biedy. Dopełnieniem tego jest fakt, że większość dwunastolatek niby wie sporo o seksie, ale gdy dochodzi do intymności, okazuje się, że ups… jednak cała wiedza uleciała, odsłaniając głupotę.
    Świetny tekst ! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • No i jeszcze kwestia zachodzenia w ciążę i odpowiedzialności, dlatego gro osób będzie zdania ,że jednak dwunastolatka uprawiająca seks to wcale nie takie „pół biedy”. Według mnie jednak jest to kwestia właśnie wiedzy i ogarniętości- nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby uprawiać seks bez zabezpieczenia, albo w razie jakichkolwiek wątpliwości nie udać się do lekarza. No, albo uprawiać seks z facetem, którego imienia nawet się nie zna w wieku dwunastu lat. nie musi to byc od razu miłość (cięzko w ogóle mówić o miłości w takim wieku) ale fajnie by było chociaż wiedzieć do kogo się odezwac, gdyby się okazało, że stosunek ciągnie za sobą jakiekolwiek konsekwencje. Są trzynastolatki, które zdają sobie z tego sprawę i są też dwudziestolatki, które tego nie wiedzą.

      Polubienie

  5. Niestety, ale ten wpis na pewno nie trafi do grupy do której powinien on dotrzeć. Te dziewczynki są za głupie na czytanie blogów ambitniejszych niż tych o pseudo-modzie. Bo już te profesjonalne szafiarskie są dla nich za trudne. Podejście do życia, jak i spraw damsko-męskich wynosi się z domu. Ale starzy wolą siedzieć w pracy niż z dziećmi. A szkoda.

    Polubienie

    • Dlatego ja w pracy siedzieć nie będę! O czym zresztą już też pisałam na blogu. Z drugiej strony moi rodzice byli w pracy oboje i jakoś wyszłam na ludzi, z poglądami zupełnie odmiennymi niż oni mają.

      Polubienie

  6. Możliwy jest orgazm od samych pocałunków/pieszczot piersi. Czy po orgazmie dalej można być dziewicą? XD

    Zdarzają się przypadki, że błona dziewicza jest tak gruba, że trzeba ją usuwać chirurgicznie – nie ze względu na ból przy stosunku, ale przez brak możliwości odpływu krwi miesięcznej.

    Dobra, a tak na serio – póki ktoś nie szuka łzy dziewicy do magicznego rytuału, to nie widzę w ogóle powodu, by zastanawiać się nad kwestiami dziewictwa. Bo czym się niby różni dziewica od nie-dziewicy? Przecież po pierwszym pocałunku/seksie/oralu etc. niewiele się tak naprawdę zmienia. Może oprócz tego, że szybciej nadchodzi drugi raz…

    Polubione przez 1 osoba

      • Chociaż w sumie, jak się nad tym zastanowię… „Dziewice” mają często dziwne wyobrażenia o seksie… Zarówno w zakresie pruderii, jak i wymagań ;P

        Polubienie

      • Wydaje mi się, że im dłużej pozostaje się dziewicą tym większe jest potem rozczarowanie. Wiesz, czytasz te ksiązki, oglądasz te filmy, słuchasz opowiadań znajomych o tym jaki to jej chłopak nie jest dobry w łóżku i w sumie czekasz na ten pierwszy raz i nastawiasz się bóg wie na co, a pierwsze razy są zazwyczaj takie… no… No fajerwerków nie zobaczysz ;D

        O pruderyjnych dziewicach dużo się nasłuchałam, ale chyba nie spotkałam jeszcze takiej. Faceci to lubią, lubią wyobrazać sobie, że wezmą do łózka taką dziewicę, a ona im w łózku bedzie odstawiać nie wiadomo jakie rzeczy. Nie wiem co oni widza w tym połączeniu niewinnego uroku ze ździrowatością, no ale dobra. Tylko niech zdają sobie sprawę z tego, że mało która dziewica potrafi w głębokie gardło, weźmie z połykiem, albo zareaguje z niewypowiedzianym entuzjazmem i wdzięcznością na propozycję seksu analnego. Niektóre nie-dziewice tego nawet nie robią, a oni oczekuą tego od dziewczęcia, która pierwszy raz bierze penisa do rączki, no serio? (Nie wszyscy, żeby nie było, ale sama przyznasz, że ten model niewinnej ździry występuje bardzo często ;p)

        Polubienie

Podziel się swoją opinią

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s