SKĄD MASZ WIEDZIEĆ, ŻE ONA CIĘ CHCE?

9UVAGMWV89

Jesteś tylko facetem, w dodatku pewnie mało domyślnym, jak większość z was. Pewności siebie Ci nie brakuje; zrobić pierwszy krok i zagadać do dziewczyny, która Ci się podoba to dla Ciebie nie problem. Ten rodzi się dopiero wtedy, gdy musisz odczytać wysyłane przez nią sygnały- a nie wszystkie będą tak jednoznaczne i wyraźne jak pchnięcie Cię na łóżko i zdjęcie koszulki, albo „Chcę Ciebie” wyszeptane wprost do ucha, gdy będzie siedzieć na Tobie okrakiem. Znaczna część sygnałów jest bardziej subtelna i jeśli nie jesteś znawcą kobiet bardzo prawdopodobne, że nie zawsze poradzisz sobie z odczytaniem każdego z nich. Skąd masz wiedzieć, że ona Cię chce?  Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w poniższym wpisie.

Wpis ten kierowany jest głównie do panów. Przedstawicielki płci przeciwnej zapraszam do uzupełniania tego mini-poradnika o własne doświadczenia, a jeśli chcecie poznać odpowiedź na pytanie „Skąd macie wiedzieć, że on was chce?” zapraszam na bloga Patryka Wychowskiego. Efektem naszej współpracy są jak na razie dwa analogiczne teksty poruszające tematy damsko-męskie. Jeśli odzew z waszej strony na tego typu formę blogowania będzie pozytywny, spodziewajcie się podobnych akcji w przyszłości. Tyle tytułem wstępu, zapraszam do lektury.

Teskt opiera się na doświadczeniach i obserwacjach moich własnych, oraz zapytanych przeze mnie znajomych, a ponieważ wszyscy oni byli płci żeńskiej- i ja też, niewątpliwie, jestem- możecie być pewni, że dostajecie potwierdzone informacje, z pierwszej ręki. Zanim zabrałam się do pisania z ciekawości przeczytałam kilka artykułów w sieci, które były krótkie i mało rzetelne. Powielały uniwersalne schematy- zabawa biżuterią, odwracanie wzroku, patrzenie prosto drugiej osobie prosto w oczy podczas rozmowy- według których kobiecie podoba się każdy facet z którym rozmawia. Zabawa biżuterią jest bardzo powszechna- robie to praktycznie przez cały czas i podejrzewam, że nie ja jedna. „Według tego artykułu podoba mi się mój brat, szef i ojciec. Jednocześnie”– przeczytałam pod jednym z tego typu tekstów. Co więc w takim razie jest nieomylnym znakiem, że kobieta się Tobą interesuje? Wiele sygnałów, wysyłanych zarówno celowo i z premedytacją jak i podświadomie. Na które z nich zwracać uwagę?

JEJ OCZY
To, że utrzymuje z Tobą kontakt wzrokowy podczas rozmowy niekoniecznie jest sygnałem zainteresowania Tobą jako facetem- prędzej juz jako człowiekiem. Kiedy prowadzisz z kimś rozmowę logiczne, że nie uciekasz wzrokiem i nie patrzysz w sufit, tym bardziej jeśli rozmawiacie na temat, który was oboje ciekawi. Co innego, gdy dziewczyna patrzy na usta- długo i często. Jest to jeden z bardzo subtelnych sygnałów- może, choć nie musi oznaczać, że się jej podobasz. U siebie jednak zauważam taką tendencje- i kilka znajomych dziewczyn to potwierdziło- że kiedy ktoś mi się podoba, podczas rozmowy patrzę na jego usta, myśląc o tym jak fajnie byłoby je pocałować. Niby trywialne i jakby żywcem wyjęte ze słabo napisanego rzewnego romansidła, ale tak właśnie jest.

JEJ DŁONIE
Dziewczyna nie stroni od dotyku i wykorzystuje każdą możliwą do niego okazję- poczynając od celowo przedłużonego zetknięcia się waszych dłoni kiedy podajesz jej zapalniczkę, przez wszelkie „Oh, masz coś ma policzku, daj, wytrę to”, aż do- najbardziej wyrazistego- siadania Tobie na kolanach, czy przytulania.

Kiedy wychodzicie gdzieś ze znajomymi, ona zawsze chce iść jak najbliżej Ciebie. W pubie chce siedzieć tuż obok- nie naprzeciwko i nie po drugiej stronie stołu. Chce i będzie bardzo zawiedziona jeśli usiądziesz gdzieś dalej, lub ktoś zajmie upatrzone przez nią miejsce; bardzo strategiczne, bo będzie miała wiele okazji do tego by- niby przypadkiem- dotknąć Cię kolanem czy otrzeć się o Ciebie ramieniem. Co więcej będzie się starała, by wszystko to wyglądało na czysty przypadek.

TO, CO MÓWI
I ile. Dziewczyna będzie wykorzystywała każda okazję do rozmowy, najchętniej sam na sam. Jak z każdym innym człowiekiem, tak i z Tobą będzie szukała wspólnych tematów, które będą mogły się ciągnąć godzinami. Powie Ci rzeczy, o których nie mówi pierwszej lepszej osobie- pod warunkiem, że uzna Cię za godnego zaufania; jednak nic z tych rzeczy nie świadczy jednoznacznie o tym, że jej się podobasz. Łatwo zauważysz, jeśli będzie Tobą zainteresowana, ponieważ wasze rozmowy pełne będą dwuznacznych skojarzeń i podtekstów. I to własnie one warunkują to, czy rozmawia z Tobą jak z przyjacielem, czy ma na Ciebie ochotę (w znacznej większości przypadków, chyba, że traficie na mnie. Jak wam rzucam jednym, czy dwoma podtekstami raz na jakiś czas to nie sikajcie od razu w majtki, bo ja już tak mam, że niesłychanie wulgarne i zboczone ze mnie stworzenie).

Będzie z Tobą flirtowała i będzie prawiła komplementy. Co odważniejsza powie, że jej się podobasz, że jesteś słodki, uroczy, kochany i tak dalej. Wspomni też pewnie coś w stylu, że lubi i chce spędzać z Tobą czas, zaproponuje, że chce się spotkać.

TO, CO ROBI
Śmieje się z Twoich żartów. Poważnie. Z każdego. I przesadnie wręcz. Chyba, że jesteś naprawde kawałkiem kłody a nie człowiekiem i opowiadasz kawały sztywne jak trupy w kostnicy. Nawet jeśli, będzie się dużo uśmiechała. I to jest raczej mimowolna reakcja na Twoją obecność. Poprawiasz jej humor, wprawiasz ją w lepszy nastrój, cieszy się ze spędzonego z Tobą czasu. I dąży do tego, aby czasu z Tobą spędzać jak najwięcej. Nie za wszelką cenę oczywiście. Będzie szukała okazji do spotkania z Tobą, ale bez rezygnowania ze swoich własnych planów.

Otworzy się na Twoje zainteresowania i pasje. I znów, nie do przesady. Nie zacznie nagle mówić, że Coldplay, który jest jej ulubioną kapelą jest chujowy, tylko dlatego, że Ty tak twierdzisz. Może za to np. przeczytać jakąs książkę (przesłuchać całą dyskografię zespołu, obejrzeć kilka sezonów serialu) tylko dlatego, że powiedziałaś, że Ci się podoba. Chce Ci w ten sposób zaimponować i szuka wspólnych tematów do rozmowy. I znowu- to, że przeczyta (przesłucha, obejrzy) nie znaczy od razu, że przyzna Ci rację w każdej możliwej kwestii. Nic na siłę.

Słucha z zainteresowaniem tego, co mówisz. Zwłaszcza, jeśli mówisz o swojej pasji, nawet, jeśli nie jest to jej pasją. Przykład z życia wzięty: nie mam nic przeciwko, gdy mój własny prywatny samiec- który z pewnością to przeczyta i będzie do końca życia wypominał mi to, że nazwałam go publicznie „moim własnym prywatnym samcem”-  opowiada mi o wszelkiego rodzaju broni, albo o tym jak było na strzelnicy, choć nie rozumiem połowy z tego co mówi (ale, hej, robię postępy!). Z drugiej strony, chodzę na zajęcia z typem, który też interesuje się bronią  i gdy tylko się odezwie na ten temat, mam ochote strzelić mu w łeb.  Jeśli dziewczyna jest Tobą zainteresowana będzie słuchała z uwagą tego co mówisz, bo wie, że interesując się tym, co lubisz, może zrobić Ci dobrze.

Konrad Błaszak, zapytany o to jak zrobić facetowi dobrze odpowiedział: „Drugim sposobem jest zainteresowanie się jego pasją. Nieważne co to jest, pokażcie że i dla Was to może być ciekawe. (…) Możecie nie rozumieć połowy terminów, ale zapewniam, że każdy będzie mówił za takim żarem jakby chciał się oświadczać.

Poświęca więcej czasu niż zwykle, na przygotowanie sie przed spotkaniem. Chce być w Twoich oczach najpiękniejsza. Dopieści każdy szczegół, po to, żeby Ci się spodobać. Co więcej- jeśli powiesz jej, że lubisz spodnie w paski, wygrzebie z dna szafy biało-czarne legginsy, w któych nie chodziła już od ponad roku i założy je, bo wie, że Ci się to spodoba.

SKĄD MASZ WIEDZIEĆ, ŻE ONA CIĘ NIE CHCE?
Pozostaje do omówienia jeszcze jedna kwestia. Sygnały zupełnie przeciwne, którymi dziewczyna chce dać do zrozumienia, żebyś nie marnował jej i swojego czasu.

Unika spotkania z Tobą. Zawsze się czymś wykręca, albo mówi „Jeszcze się zgadamy”, po czym się nie odzywa. Kiedy już dojdzie do spotkania, zazwyczaj to Ty jesteś tym, który mówi najwięcej. Udawanie zainteresowania i przytakiwanie od czasu do czasu w odpowiednich momentach to domena nie tylko facetów. Kobiety też coś takiego potrafią- jeśli więc dziewczyna nie jest zaangazowana w rozmowę, mruczy jedynie czasem „Mhm” albo kiwa głową, nie jest zainteresowana tym co mówisz. Podobnie, jeśli podczas spotkania z Tobą ciągle zerka na zegarek lub nie patrzy Ci w oczy, skupia wzrok na rzeczach dookoła- chce żeby spotkanie jak najszybciej się skończyło.

PAMIĘTAJ!
Nie wyolbrzymiaj, nie nadinterpetuj, nie dorabiaj własnych ideologii i nie staraj się dostrzec czegoś, czego nie ma.
To, że dziewczyna spojrzy Ci przelotnie w oczy raz czy dwa podczas rozmowy nie znaczy, że jest w Tobie zakochana. To, że usiądzie obok Ciebie przy stoliku bo wszystkie inne miejsca były już zajęte nie znaczy, że chce od Ciebie czegoś więcej. Wszystkie wyżej wymienione zachowania nie mogą być przypadkowe, muszą się powtarzać i nie powinny pozostawiać żadnych wątpliwości co do tego, że ona Cię chce.

Tak, wiem. Prościej byłoby, gdyby taka zainteresowana Tobą dziewczyna po prostu podeszła i powiedziała, że zwróciłeś jej uwagę. Gdyby dawała bardziej wyraźne sygnały. Problem w tym, że w mniemaniu kobiet znaki, które wysyłają, są aż nadto oczywiste! A zdarzą się i tacy panowie, co leżąc z kobietą w łóżku i film oglądając po ciemku nie wiedzą co z tym fantem zrobić. Albo liczą, że pocieszanie pół pijanej dziewczyny, która przyszła do ich domu po rozstaniu skończy się na przytulaniu. Podejrzewam, że nawet gdyby przyszła do takich kobieta z transparentem „Lubię Cię. Bardzo.” to by nie skumali.

Spodobało Ci się w Podziemiu? Zachęcam do zostania na dłużej. Miejsca jest dosyć. Tutaj możesz podnieśc kciuk w górę i pokazać, że podoba Ci się moja twórczość, oraz być na bieżąco z nowymi wpisami.
Przypominam, że wpis analogiczny do tego- „Skąd masz wiedzieć, że on Cię chce?„- znajdziecie na blogu Patryka Wychowskiego. Pokażcie swoim siostrom, dziewczynom, przyjaciółkom, kuzynkom- niech wiedzą.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “SKĄD MASZ WIEDZIEĆ, ŻE ONA CIĘ CHCE?

  1. Samiec zawsze powtarzał „nawet jakbyś mi siadła na twarzy to póki mi nie powiesz czego chcesz to ja się nie domyślę”, może trochę przekoloryzowany przykład, ale jednak z facetami trzeba prosto. Powiedzieć, spytać, zapodać aluzję, ale taką łatwą do uchwycenia 😉 Bo inaczej…no jak dziecko we mgle z zamkniętymi oczami 😀

    Polubione przez 1 osoba

  2. A ja z innej beczki, półżartem.

    W ostatnim czasie spotkałem się z przypadkiem osoby bezpruderyjnej, która dla własnych, pustych korzyści budowała z kimś znajomość od zera (jako osoby całkowicie sobie obce), by stopniowo rozwijać ją w kierunku zaufania i otwartości, do chwili wyraźnego uczucia z drugiej strony. Gdy w grę wchodziła pewność, co do tego uczucia pojawiało się coś, co nie jest w porządku: zagranie w stylu „kłamałam, chciałam cię tylko w sobie rozkochać i zostawić z tym poczuciem, bo tak mogę”. Całkowicie umyślne rujnowanie człowieka.

    I to tyczy się w pewnej mierze zachowań, które opisujesz powyżej. Są bardzo trafne, jak najbardziej się zgadzają i tutaj półżartem: ta notka może być całkiem niezłą pożywką, wręcz tutorialem dla takich person, które pragnąc rujnować innych z własnych, chorych powodów, będą mogły doszlifować swoją wiedzę teoretyczną, by zastosować ją w praktyce przy kolejnej ofierze. :v

    – – –

    – Kłamałam, nie rób sobie nadziei i czym prędzej spierdalaj.
    – Nie rozumiem, możesz z tym żyć?
    – Owszem.
    – Ktoś Cię kiedykolwiek zranił, że to robisz?
    – Nie, uczyłam się tego z bloga.

    *ba-dum-tss!*

    Polubione przez 1 osoba

Podziel się swoją opinią

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s