NIE UFAJ NIKOMU!

photo-by-pasquale-vitiello-n-239 (1)
Wszyscy kłamią.

Jesteś okłamywany całe życie. Nawet przez najbliższych. Zwłaszcza przez nich. Rodzice- dwie osoby, które od samego początku twojego istnienia kształtują twój sposób postrzegania świata i budują twoją własną jego wizję, opierają tę wizję na kłamstwach. O tym, że prezenty przynosi święty Mikołaj, a nie brat ojca przebrany w kostium z marketu (przepraszam, jeśli komuś teraz zniszczyłam życie). O Zajączku na Wielkanoc (swoją drogą, ostatnio się dowiedziałam, że kult wielkanocnego Zająca roznoszącego prezenty znany jest chyba tylko w Wielkopolsce. W każdym razem dzieci z Łódzkiego mają o jedno magiczne zwierzątko uboższe dzieciństwo; jak jest w innych częściach kraju- piszcie, z chęcią się dowiem).

Gdy byłam mała miałam królika, który naturalną koleją rzeczy pobiegł w końcu kicać po błękitnych łąkach w króliczym niebie. Mama powiedziała mi, że uciekł. Niezliczone ilości psów, kotów, chomików i rybek uciekły w podobny sposób. Rodzice zawsze mówią, że szczepionka nie będzie bolała, dentysta tylko obejrzy ząbki, jak nie będziemy grzeczni to przyjdzie zły pan i nas zabierze, że za mówienie brzydkich słów uschnie nam język, a od picia coli albo jedzenie zbyt dużych ilości słodyczy wypadną nam zęby.

Kończy się dzieciństwo i przestajesz być na tyle naiwny, by wierzyć, że jakaś uskrzydlona kobietka z różdżką wymienia twoje spróchniałe mleczaki na lśniącą pięciozłotówkę, ale nadal słyszysz kłamstwa, bombardują cię nimi zewsząd. Oddzwonimy do pana. Zostaniemy przyjaciółmi. Nie zależy mi tylko na seksie. Jesteś dla mnie ważny. Miło cię widzieć. Koniecznie trzeba się jeszcze kiedyś spotkać.

Dlatego, że zostałeś wychowany w kłamstwie, sam zaczynasz tworzyć następne. Okłamujesz swoje dzieci, swoją kobietę, dla świętego spokoju mówiąc, że ładnie wygląda w tej różowej sukience, że zupa nie była za słona. Wciskasz kit swojemu facetowi mówiąc, że Marek z pracy to tylko przyjaciel. Nawet jeśli nie są to jakieś poważne kłamstwa, to mijanie się z prawdą zdarza się każdemu, w taki czy inny sposób. Mówisz, że jesteś już w drodze, chociaż wcale nie wyszedłeś jeszcze z domu. Przepraszasz za spóźnienie tłumacząc się korkami, bo to prostsze, niż powiedzieć, że zapomniałeś o spotkaniu i przypomniało ci się o nim w ostatniej chwili.  Mówisz ukochanej, że jest najpiękniejsza na świecie- i może w tym momencie naprawdę tak myślisz- ale gdyby u twojego progu stanęła roznegliżowana Kate Winslet (czy inna Jolie, Alba, albo cholera wie kto jeszcze, wstaw dowolne nazwisko) to poprowadziłbyś ją prosto do swojego łóżka. Jednak żadna Winslet, Jolie i Alba nie zapukają nigdy do twych drzwi, po co więc komplikować sprawy czymś, co nigdy nie będzie miało miejsca?

Też zdarza mi się kłamać. Nie za często i nie w sprawach naprawdę istotnych, ale jednak. Zdarza mi się powiedzieć, że musze odwołać spotkanie bo źle się czuję/ mam ważne sprawy do załatwienia/ obiecałam coś komuś wcześniej, gdy tak naprawdę zwyczajnie wolę posiedzieć w domu i obejrzeć kolejny odcinek serialu. No dobra, dwa odcinki. Ewentualnie siedem. Cały pieprzony sezon serialu. To nie znaczy, że jest to dla mnie ważniejsze, niż osoba, z która miałam się spotkać, ale że po prostu nie mam dziś ochoty integrować się ze światem i wolę towarzystwo swoje własne i Jaxa Tellera paradującego mi po osiemnastocalowym ekranie w skórzanej kamizelce. Tłumaczenie tego, przepraszanie i zastanawianie się potem, czy druga osoba na pewno zrozumiała i nie ma mi tego za złe trwa znacznie dłużej niż „Źle się czuję” i „Spoko, stara, innym razem”.

Ludzie nawykli już do kłamstwa do tego stopnia, że okłamują nawet samych siebie. Od jutra przechodzą na dietę, jeszcze tylko jeden rozdział i idą spać, nastepnym razem zaczną się do egzaminu uczyć wcześniej niż w noc przed nim.

Wszystkie powyższe kłamstwa i im podobne, wszelkie mijanie się  z prawdą, bądź nie mówienie jej całej w pewien sposób ułatwiają życie. Nie czynią większej szkody. Niech sobie kobieta założy różową sukienkę, niech czuje się w niej piękna. Niech zrobi jej się ciepło na serduchu, gdy usłyszy „wyglądasz ślicznie, kochanie”, chodź tak naprawdę do tego co ona ma na sobie facet przywiązujesz bardzo małą wagę. Niebieska czy różowa sukienka- dla niego to bez różnicy, a ona bardzo chce usłyszeć, że mu się podoba w tej konkretnej, którą ma na sobie. Nie ma problemu. Co z tego, że akurat dziś gdy nie miała orgazmu musiałeś spytać, czy było jej dobrze? Miała ten pieprzony orgazm za każdym innym razem, więc powie Ci, że miała go też dzisiaj. Nic wielkiego.

Mamy nawet światowy dzień kłamstwa. Dzisiaj. Chowa się za śliczną łacińską nazwą znaczącą tyle co „pierwszy kwietnia”. Zupełnie jakby ludzie potrzebowali specjalnego dnia, żeby kłamać. Jedyne, co odróżnia ten dzień od wszystkich pozostałych to to, że dziś ludzie stają się bardziej czujni i przestają wierzyć we wszystko, co mówisz. Każdego innego dnia możesz dopuszczać się niewinnych kłamstewek bez większych konsekwnecji.

A ja nie kłamię, nie żartuję i nie wkręcam. Pierwszego kwietnia oficjalnie ruszamy z nowym blogiem! Tutaj możesz podnieśc kciuk w górę i pokazać, że podoba Ci się moja twórczość, do czego z całego serca zachęcam.

Reklamy

13 uwag do wpisu “NIE UFAJ NIKOMU!

  1. No, wreszcie się doczekałem 😉

    Sporo w tym racji jest, że ciągle kłamiemy, ale jak wiadomo, kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą. Mimo wszystko staram się być szczery zwłaszcza wobec siebie.

    Powodzenia w podziemiu.

    P.S. Zrób coś, bo jak piszę komentarz to podkreśla mi każde słowo, a nie mam zamiaru komentować in English 😀

    Lubię to

  2. Bardzo dobry początek „kariery”, oby tak dalej, ba, a nawet lepiej!
    Kłamstwa czasem są potrzebne „tata nie przyjechał, bo zepsuł się autobus”, bo cóż powiedzieć dziecku?
    Mama jedzie na zakupy, jak wrócę będziesz już spał (miałam powiedzieć, że mamusia idzie na drinka do koleżanki? 😉 to by było niepedagogiczne 😛 i inne takie rodzicielskie kłamstewka

    Lubię to

    • Brakuje jeszcze tylko życzeń połamania palców, czy pogubienia klawiszy z klawiatury 😉
      Nie dziękuję za życzenia powodzenia, ale za motywację jaką mi daje wasza radość z tego że wróciłam juz składam serdeczne dzięki 😉

      Lubię to

  3. Z jednej strony ułatwia nam to życie. Ale z drugiej zastanówmy się czy na pewno chcielibyśmy zawsze słyszeć tą gorzką prawdę? Że ktoś wolał oglądać cały dzień serial niż spotkać się z przyjaciółką. Ja akurat to rozumiem. Ale nie każdy potrafi docenić szczerość.

    Lubię to

  4. Z miłością jest tak, że trzeba mieć do niej predyspozycje. A do stworzenia idealnej pary trzeba dwóch takich osób.
    Do wszystkiego człowiek ma określony potencjał. Przeciętny człowiek – przeciętny potencjał.

    Lubię to

    • Ludzie ogólnie, wydaje mi się, mają predyspozycje do miłości. Nie rodzimy się z zakorzenioną w nas głęboko nienawiścią- uczymy się jej dopiero. Za to miłość, w swej narbardziej pierwotnej postaci, miłość do matki, jest w nas juz od samego początku.
      Swoją drogą, ciekawe spostrzeżenie, ale zupełnie nie mam pojęcia skąd się wzięło- wpis nie mówił nic przecież o miłości ani o potencjale do kochania.

      Lubię to

      • Każdy człowiek ma określony potencjał na każdej płaszczyźnie. Uwierz mi, że Maradona ma inny potencjał do piłki niż ja. Są faceci, którzy kochają tak, że nie poszliby nawet z Albą Jessicą. Ale większość by zdradziła. Są tacy, którzy urodzili się ze słabością do przedstawicieli swojej płci. Nie wspomnę o innych przypadkach.

        Polubione przez 1 osoba

  5. Aż mnie zatkało… To dopiero był post! No, dziewczyno, zadziwiłaś mnie 🙂 Dawno nie czytałam tak dobrej pracy, aż chciało się czytać. Podziwiam Cię, to, że wkładasz w to tyle pracy, energii i jest po prostu super 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Podziel się swoją opinią

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s